Wciąż nie ma końca moje zamiłowanie do struktur. Udało mię stworzyć bransolety z ulubionymi motywami kwiatowymi. Jestem zadowolona z efektu- róże wyszły pęknie- porporina pięknie mieni się złotem, ciepły odcień brązu idealnie się komponuje. Wewnątrz dla kontrastu- kolor starego złota. Lakierowana oczywiście kilkoma warstwami.
Lubię połączenie ciemnego błękitu, granatu ze srebrem- z tego zamiłowania do tych zestawów kolorystycznych powstała kolejna "perełka".
I taka najbardziej minimalistyczna- lekki ażurowy decor- w ciepłym odcieniu miedzi- pokryty patyną- lekko postarzana.