No i zaczęło się piękne gorące lato. Ktoś ostatnio zapytał mnie kiedy dla mnie zaczyna się lato... odpowiem, że wtedy, gdy chciałoby się biegać nago z powodu przyjemnego ciepła, żeby nie powiedzieć upału.. ale czy on jest przyjemny?...I wtedy gdy truskawki są tak pyszne i tanie, że można je jeść na śniadanie, obiad i kolację :-). A jutro Dzień Dziecka- okruchy mają już prezenty- ale i tak nie pobiję trampoliny , którą kupił dla nich ich ojciec. Dostałam całą serię zdjęć Maluchów pękających z radości .. no cóż, jutro nadrobię wieczornymi przytulańcami - bitwy na prezenty nie będzie- wiadomo- z powodu mniejszego portfela zawsze przegrywam z kretesem...
Odświeżyłam dziś moje pierwsze prace- sentymentalnie zamieszczę już rozdane prezenty:-)
Aniołek, którego zrobiłam na Komunię syna mojej przyjaciółki . Pudełeczko w kształcie książki, ozdobione pomalowaną na złoto-bordowo wstążką, postarzone i udekorowane reliefem. Technika decoupage.
Skrzyneczka na biżuterię- prezent dla Mamy, pierwsze pudełeczko zrobione techniką decoupage, brązowa bejca i relief w kolorze ciemnego starego złota. Moja mama nie mogła uwierzyć, że zrobiłam to własnoręcznie :)
Ten świecznik to moje pierwsze próby tworzenia własnych struktur. Własnoręcznie zrobiłam kwiatka w 3D, pięknie wyszły przetarcia, złote kolory mieszały się, przechodziły jeden w drugi... Teraz jest ozdobą w salonie mojej znajomej, Donaty :)